Blog > Komentarze do wpisu
Newski nocą

Sobór św. Aleksandra Newskiego w Łodzi to kapitalny obiekt, chyba jeden z moich absolutnie top ulubionych łódzkich motywów. Ta cerkiew jest fantastyczna i zupełnie jakby nie z Łodzi. Zbudowana w 1884 roku wg. projektu "Ojca miasta" inż. Hilarego Majewskiego w kosmicznym rosyjsko-bizantyjskim stylu jest do dziś prawdziwą perełką naszego miasta. Ile razy jej nie mijam, bez względu na porę dnia i roku zawsze cieszy me oko. Szczególnie po remoncie jaki przeszła całkiem niedawno.

Fantastyczne są również jej wnętrza. Warto skorzystać z kilku okazji w roku i wbić się tam na jakiś koncert muzyki cerkiewnej lub różne "zapoznajki z Prawosławiem". Nie chodzi mi absolutnie o religie, ale tylko o okazję do zwiedzenia tego arcyciekawego budynku. Wnętrze zwala z nóg. Harmonia kopuł, łuków i podpór jest fantastyczna. W ikonostas wykonany w Petersburgu można się patrzyć godzinami. Detale dosłownie przykuwają uwagę.  Fenomenalnie się to szczególnie wszystko komponuje w zestawieniu właśnie z prawosławną muzyką liturgiczną. Zwala z nóg, nawet kogoś komu religia jest zupełnie obojętna. Warto również wspomnieć o rekordowym tempie w jakim ten obiekt powstał - współcześni mogą się tylko uczyć. Impulsem do budowy cerkwi stał się nieudany zamach na życie cara Aleksandra II 2 kwietnia 1879. Majewski wybrał się do Petersburga celem gromadzenia pomysłów i inspiracji i projekt był gotowy już w początku 1880 roku. Budowę rozpoczęto w maju 1884 roku, a obiekt gotowy był już ... czerwcu !!! To się nazywa tempo. Szczęśliwym trafem jakoś w okresie II Rzeczpospolitej w Łodzi cudem uchowała się większość cerkwi. Ofiarom przemian padła tylko cerkiew Św. Aleksego, obecnie kościół p.w. Św. Jerzego. Także dziś nocny widoczek na Newskiego ...

Technicznie: Rolleiflex Automat (1939) + Tessar 3,5/75mm na Kodak Trix400, Ultrafin Plus 1+6/20C/8,5'

Podobne / w pobliżu:

sobota, 28 stycznia 2012, bolas

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: bojcia, *.4web.pl
2012/01/29 16:22:05
Niestety nie byłam w środku (żałuję) ale na zewnątrz widać jaka to perełka architektoniczna
-
2012/02/01 10:53:09
Świetne zdjęcia i refleksje. To cała prawdziwa Łódź. I niech ktoś powie, że to nieklimatyczne miasto. A na Maszynowej mieszkał mój dziadek i ojciec.
Bardzo ciepło pozdrawiam.
-
2012/02/01 13:22:24
To b. możliwe, że się znali ... to w końcu krótka ulica. Pamiętasz pod którym numerem ? Sam pamiętam nieco nazwisk z dzieciństwa, dużo się tam nie pozmieniało. Pojawiło się parę nowych domów. Moja babcia mieszka na Maszynowej całe życie :) Po wojnie Dziadek kupił tam dom ...