|
Blog > Komentarze do wpisu
Zima bez śniegu
Zima bez śniegu jest zdecydowanie bez sensu. Jak żyje nie pamiętam takiej,gdy mamy temperatury rzędu 20 stopni na minusie, a śnieg w mieście jest tak spotykany jak w końcu września. Jedynie białe, zmrożone chodniki i ulice troszkę zdradzają, że faktycznie musi być zimno. Dziś poranny widoczek Piotrkowskiej sprzed paru dni. Coś takiego zwykle widzę w drodze do pracy. Lubię ten widok, ulica jest jeszcze zaspana i zaczyna się powoli budzić w pierwszych promieniach słońca. Polubiłem też dymiące kominy kamienic, lubię ten zapach.
Co lepsze w Łodzi ostatnio pojawiły się na ulicach ... koksowniki! I mimo, że śmieszne to faktycznie czasem miło sobie przy takim stanąć i się chwilkę ogrzać. Jedynym plusem takiej zimy jest chyba tylko to, że nie trzeba codziennie walczyć z odśnieżaniem samochodu. Natura jednak tak to sprytnie załatwiła, że mój samochód i tak nie odpala przy takich mrozach więc generalnie nie ma żadnego problemu ;) No nic, mam nadzieję, że jednak śnieg jakiś spadnie, bo chciałbym w tym roku choćby kilka zimowych zdjęć łódzkich strzelić. Technicznie: Rolleiflex Automat (1939) + Tessar 3,5/75mm na Kodak Trix400, Ultrafin Plus 1+6/20C/8,5' niedziela, 05 lutego 2012, bolas
Komentarze
Gość: jarek, d153-244.icpnet.pl
2012/02/05 14:19:19
Ciekawi mnie jak sprzęt pracuje na takim mrozie? Czy występują jakieś kłopoty z działaniem?
2012/02/05 20:07:39
Z aparatami raczej nie ma problemu bo nie ma się co w nich zepsuć/zamarznąć :) Jak już coś to mróz może wykończyć bateryjki w światłomierzu ... ;) Póki co nie mogę narzekać, przedwojenne aparaty śmigają lepiej niż moja współczesna bryka :)
2012/02/09 21:03:03
Dla mnie zima bez śniegu jest cudowna, nie trzeba odśnieżać samochodu.
|
|