Blog > Komentarze do wpisu
Nadchodzi nowe EC-1 !

Renowacja i przebudowa zabytkowej EC-1 powoli wychodzi na ostatnią prostą. Prace widziane nawet z ulicy, zza tych wszystkich wielkich płotów już teraz robią wrażenie. Kiedyś to było miejsce kultowe, które trwale czarowało wielu miłośników fotografowania. Czarowało jednak, jak to często w Łodzi, studium swojego rozkładu. Teraz to wszystko się odmienia i powstaje coś naprawdę mocnego. Nie chcę krakać, ale pod względem rozmachu może być nawet lepiej niż w słynnej Manufakturze. Projekt był bardzo efektowny, a jednym z jego charakterystycznym elementów było zastosowanie niesamowitych blaszanych elementów wykończeniowych, z których wykonana jest cała północna ściana dawnego EC-1 Wschód. Wygląda to fantastycznie i myślę, że w przyszłości będzie to jeden z popularniejszych motywów fotograficznych z "pamiątek z Łodzi". W końcówce maja po raz kolejny uśmiechnęło się do mnie szczęście i na zaproszenie Biura Informacji i Komunikacji Urzędu Miasta Łodzi, wraz z kilkunastoosobową grupą łódzkich fotoamatorów i osób blogujących, załapałem się na zwiedzanie placu budowy. To było niesamowite przeżycie.

Przypomnijmy w telegraficznym skrócie - EC-1 jest najstarszą łódzką elektrociepłownią. Powstała w 1907 roku i pracowała niemal sto lat, zamknięto ją w 2005 roku. W dniu 18 września 1907 r. włączono do sieci pierwszy z dwóch turbozespołów 3000 V, 1300 kVA (ok. 1,3 MW), turbina miała 1500 obrotów na minutę. Przy budowie elektrowni zastosowano konstrukcję żelbetową, nowatorską na owe czasy. Elektrownia łódzka, druga pod względem wielkości w ówczesnym Królestwie Polskim po warszawskiej, była wybitnie "siłowa" - około 90% energii sprzedawanej w pierwszych latach jej działania służyło do napędu silników, w przeciwieństwie do elektrowni warszawskiej, która wówczas była niemal całkowicie elektrownią oświetleniową. Z czasem się rozwijała, powstawały kolejne łódzkie elektrociepłownie. Wraz z krachem przemysłu spadła też ilość odbiorców, a nowsze elektrociepłownie oczywiście miały lepsze parametry. Ostatnie lata to malowniczy upadek w ruinę i chyba każdy to przyzna, że w tej formie wyglądała spektakularnie, szczególnie kotłownia EC-1 Zachód. Można ją do dziś zwiedzać wirtualnie.

 

O pracach można by dużo napisać, chyba jednak lepiej jak poczytacie u źródła w materiałach oficjalnych. Tam znajdziecie szczegółowy opis. Jak oceniam wrażenia ? Bardzo pozytywnie, choć ponownie czuć, że podczas przemian jakie spotykają Łódź w naszych czasach pewien duch ucieka bezpowrotnie. Jednak postęp, rozmach, skala i efekty prac bardzo cieszą. Obiekt mocno zmienia swoje oblicze i charakter, nie będzie już zdecydowanie obiektem przemysłowym, teraz docelowo ma być jednym z mocnych punktów kulturalnych w mieście i regionie. Bardzo mnie ciekawi jak będzie się w tej roli sprawował już w niedalekiej przyszłości. Z ciekawostek - na górnej kondygnacji EC-1 Wschód jest piękny taras widokowy, z którego rozpościera się fenomenalny widok na całe miasto, niemalże w każdym kierunku. Co lepsze, na strzelistym kominie dawnej elektrowni również zainstalowano platformę widokową, która ma być dostępna w jakiś bliżej jeszcze nieokreślony, ale limitowany sposób. Ogólnie duży pozytyw, temat na pewno powróci jeszcze wiele razy, zdjęć zrobiłem sporo i nie sposób je wrzucić w jeden wpis. Cała okolica zmienia się w piorunującym tempie, bo przecież zaraz obok w toku jest inwestycja na dworcu Łódź Fabryczna. Podglądamy na bieżąco, a Łódź się zmienia bardzo mocno ostatnio :)

Warto rzucić okiem:

wtorek, 02 lipca 2013, bolas

Polecane wpisy

Komentarze
2013/07/19 10:31:09
planuje odwiedzić EC1 - ciekawa inicjatywa, uważam, że rewitalizacja taki obiektów jest dobrym kierunkiem dla Łodzi