Blog > Komentarze do wpisu
On fire!

Wstajesz rano, oczy kompletnie nie kumają, ciało odmawia posłuszeństwa, ale wiadomo - trzeba lecieć w codziennym kierunku. Wsiadam więc w samochód, jadę z dokumentami do biura. W drodze widzę wyrastający wielki słup czarnego dymu, gdzieś z 2-3 km na południe ode mnie. Chwila namysłu, odbijam i jadę, w końcu aparat mam pod ręką. Zajeżdzam, parkuje i biegnę. Niestety mimo paru minut, dobiegłem już na sam koniec.

Ktoś fatalnie zaczął dzień. Od pożaru samochodu. Ciężko powiedzieć co sie stało, ale palił się samochód pod jedną z kamienic na Chojnach. Dla niektórych dramat zapewne, inni zapewne skakali ze szczęścia, że cudem udało im się cofnąć samochody zanim się zapaliły. Straż poradziła sobie z pożarem dosłownie w parę minut. I życie wróciło do normy. A ja zapakowałem się do samochodu i pojechałem do biura złożyć papiery. Życie po chwilowym przyśpieszeniu wróciło do normy.

Technicznie: Rolleicord Va + Xenar 3,5/75mm na Kodak Trix400, Ultrafin Plus 1+6/20C/8,5'

Podobne:

sobota, 01 marca 2014, bolas

Polecane wpisy