Blog > Komentarze do wpisu
Potęga w pajęczynie zapomnienia

Jest coś niesamowicie wciągającego w tej odchodzącej dawnej Łodzi. Coś co trudno opisać należytymi słowami. Mowa o wielkiej dozie czaru i czasem nawet mistycyzmu bijącym z wielu miejsc tego miasta, a będącymi wynikiem zawiłej i skomplikowanej historii ukoronowanej spektakularną biedą i upadkiem. Takich miejsc jeszcze jeszcze dużo, ale już znikają. Renowacje, przebudowy, odbudowy idą pełną parą i Łódź na poziomie tych 7-8 lat jak ją fotografuje bardzo mocno odmienia swoje oblicze.

To jedna z typowych śródmiejskich kamienic, ta konkretna znajduje się na ulicy Jaracza. Przepięknie zdobiona fasada ciut podupadła w ostatnim półwieczu - obraz miasta i jego historii podany dosłownie na przysłowiowym talerzu. Taki los spotkał cale miasto. Na szczęście wytrzymało w swej unikalnej tkance do dziś i niebawem już zabłysną wszystkie jego detale, co wspaniale przecież widać po wielu renowacjach, które już się zakończyły. Mnie jednak szalenie urzeka ten "stan obecny". Czasami jest wręcz obłędny. Fantastyczne detale minionych epok - zarówno architektoniczne, jak i typowo reklamowe, czy świadczące o burzliwych losach naszego miasta. To wszystko niezmienione, jakoś trwające w uporze mimo ton przeciwności i lat zaniedbań. Takich obiektów nadal jest w Łodzi bardzo dużo, a wystarczy się tylko przyjrzeć detalom aby łatwo móc uświadomić sobie zakurzone oblicze tego miasta. Te wszystkie bogato zdobione detale, piękne perełki, elementy. Ehhh ... tą konkretną już niebawem wyremontują, ale założe się, że już nie będzie miała takiego czaru jak "stan obecny", gdy można cegłą zarobić w głowę, fasadę spina dosłownie ochronna siatka - niemal jak pajęczyna zapomnienia, a poharatane mury i składowe dają świadectwu losom niegdyś potężnej Łodzi.

Technicznie: Rolleicord Va + Xenar 3,5/75mm na Kodak Trix400, Ultrafin Plus 1+6/20C/8,5'

W pobliżu:

poniedziałek, 14 kwietnia 2014, bolas

Polecane wpisy