sobota, 23 lutego 2008
Cmentarz Obrońców Lwowa na Łyczakowie

Na świecie wiele jest cmentarzy, gdzie leżą polegli w walce o wolną i niepodległą Polskę. Zachowane są lepiej lub gorzej, czasami są zapomniane. Niektóre są pod szczególną opieką, często odwiedzane, inne są zapomniane i niszczeją w smutku i samotności. Niektóre są symbolami, wręcz ikonami polskiej historii. Takim na pewno jest lwowski Cmentarz Obrońców Lwowa znajdujący się na Łyczakowie. To niesamowite miejsce wywierające ogromne wrażenie na odwiedzającym je. Tam daleko, za Bugiem, poza współczesną granicą Polski leżą setki poległych Polaków. Setki białych, skromnych krzyży. Spokojne wzniesienie Łyczakowa. Unosząca się nad nim tragiczna historia. 1918-21, 1939, 1944 ... całe lata komunizmu i próby zniszczenia cmentarza przez władze rosyjskie. Na mnie za każdym razem, gdy odwiedzam ten cmentarz to wszystko wywiera ogromne, przejmujące wrażenie.

Cmentarz Obrońców Lwowa

Cmentarz Obrońców Lwowa

Jak dojechać na Cmentarz ? Znajduje się on na lwowskim Łyczakowie, całkiem niedaleko od uczęszczanej okolicy Centrum. Mając mapkę miasta spacer zwykle nie zajmuje więcej niż circa 20 minut - mijając po drodze Uniwersytet Medyczny i Uniwersytet Jana Kazimierza dochodzimy ul. Piekarską do głównej bramy cmentarza. Można też dojechać tramwajem są dwie opcje - albo od ul. Łyczakowskiej albo od częsci południowej. Wchodząc na cmentarz główną bramą niestety będziemy musieli zapłacić za wejście - to smutna kwestia, albowiem współcześni mieszkańcy Lwowa płacić nie muszą, a na cmentarzu leżą zarówno Polacy, jak i Ukraińcy, Niemcy, Rosjanie czy inni. Cóż można zrobić ? Można wejść innym wejściem - a tych na cmentarzu jest kilka i do tej pory nie były pilnowane. Można też wejść do kierownika cmentarza i poprosić o wejście za darmo. Zwykle się zgadzają. Całkiem niedawno można było też dość łatwo wejść od południowej strony - tam gdzie budowany jest cmentarz wojenny armii ukraińskiej z lat 1918-1919.

Cmentarz Obrońców Lwowa - grób porucznika Dziedziny z 28 pułku piechoty z Łodzi

Cmentarz Obrońców Lwowa to polska nekropolia żołnierska. Spoczywają na nim głównie żołnierze Wojska Polskiego oraz zasłużeni dla obrony Lwowa mieszkańcy miasta. Większość grobów to okres 1918-19, czyli okres zaciętych walk o miasto pomiędzy Wojskiem Polskim a ukraińskimi Strzelcami Siczowymi. Żołnierze spoczywający na cmentarzu pochodzą praktycznie z wszystkich częsci Polski. Wśród grobów znalazłem również kilku żołnierzy 28 pułku piechoty z mojej rodzinnej Łodzi. Ci Łodzianie zgineli w 1919 roku. Cmentarz zaczął powstawać już w trakcie walk w 1919 roku. Po zakończeniu działań wojennych rozpoczęto budowę cmentarza wojennego wedle projektu studenta lwowskiej politechniki. W 1934 roku wzniesiono Pomnik Chwały - łuk triumfalny i dwanaście kolumn doryckich ustawionych w półkole zamknięte przez dwa potężne pylony. Niestety kolumny zostały zniszczone przez rosyjskie czołgi w końcu lat 80-tych. Zachowały się natomiast łuk i oba pylony, na których doskonale widać ślady po próbach zniszczenia.

Cmentarz Obrońców Lwowa

Poza kwaterami żołnierzy polskich znajdziemy również na cmentarzu groby lotników amerykańskich i żołnierzy francuskich walczących w ramach Wojska Polskiego w okresie wojny 1918-21. Łącznie na cmentarzu spoczywa 2859 żołnierzy w tym trzech lotników Amerykanów z eskadry myśliwców im. Tadeusza Kościuszki (jednostki, z której legendy, żołnierzy i tradycji później wyrósł słynny dywizjon 303), oraz 17 ochotników francuskich.

Cmentarz Obrońców Lwowa

Mam okazję podziwiać ten cmentarz od 2005 roku i mimo, że już wtedy prezentował się bardzo dobrze to nadal wygląda coraz lepiej. W odniesieniu do tego co działo się w okresie 1945-2005 zmiana jest gigantyczna - szczególnie jeżeli znane są czytelnikowi detale postępowania z cmentarzem w końcu lat osiemdziesiątych przez władze rosyjskie. Po grobach jeździły czołgi, starajac się zniszczyć wszystko a sam teren cmentarza był po prostu miejskim wysypiskiem. Cieszy również fakt, że zarówno Polacy jak i Ukraińcy z czasem coraz lepiej potrafią rozumieć własne, często trudne okresy historii. Dzięki temu ten polski cmentarz i być może w przyszłości kolejne odzyskają nalezny blask.

Cmentarz Obrońców Lwowa zimą

Mortui sunt ut liberi vivamus - polegli, abyśmy mogli żyć wolni. To zdanie szczególnie przemawia do wyobraźni właśnie na lwowskiej żołnierskiej nekropolii. Warto chwilkę tam postać, popatrzyć i przemyśleć sobie tą frazę. W 1925 roku z terenu cmentarza podniesiono zwłoki trzech poległych żołnierzy i przetransportowano do Warszawy, w celu żłożenia ich w krypcie Pomnika Nieznanego Żołnierza.

Mortui sunt ut liberi vivamus - polegli abyśmy mogli żyć wolni

 

Cmentarz Obrońców Lwowa

Kapilczka na Cmentarz Obrońców Lwowa na Łyczakowie

Jak zwiedzać ? Chyba najlepiej wybrać się na cmentarz poza weekendem. W weekendy bowiem przyjeżdza bardzo wiele polskich wycieczek, które dosłownie wpadają na teren, niemalże przebiegają wszystko do okoła i pędzą dalej. Słabo to wygląda, a ten pośpiech rodaków jakoś nie służy zadumie nad losami i historią. Idąc na cmentarz poza sezonem mamy szansę na spokojną chwilę zadumy, być może nawet spotka się jakiegoś miejscowego lwowanina Polaka, z którym będzie okazja porozmawiać. Można sobie pospacerować, popatrzyć i pomyśleć. Sceneria jest piękna. W tle szumią sobie drzewa na wzniesieniach łyczakowskich. Oczywiście najpiękniej jest wiosną i latem gdy wszystko spowija zieleń, a słońce i niebieskie niebo dopełniają kadru. Warto jednak zobaczyć cmentarz zimą i jesienią. Wtedy wygląda inaczej - opuszczony, lekko zapomniany. Zwłaszcza zimą, gdy całość tonie w śniegu.

Ocalały fragment Łuku Chwały

Cmentarz Obrońców Lwowa

Warto idać na cmentarz wziąć ze sobą kilka zniczy i zapalić je na dowolnym nagrobku. Zwykle zniczy pali się masa, ale w mniej popularnych miesiącach gdy liczba odwiedzajacych maleje jest nieco pustawo. Nie ma się co wahać, czy wstydzić, krępować. Ponoć niesamowitym przeżyciem jest widok cmentarza w Dzień Wszystkich Świętych w listopadzie. Nigdy nie miałem okazji, ale znajomi byli mocno przejęci.

Cmentarz Obrońcow Lwowa

Cmentarz Obrońców Lwowa

 

Zainteresowanych szczegółowymi losami cmentarza odsyłam do publikacji książkowych lub pod te strony:

  • http://www.lwow.com.pl/orleta/orleta39.html
  • http://lwow.wschod.info/polonia/cmentarz.php
  • http://www.kki.pl/pioinf/lwow/lyczakowski/lyczakowski.html
  • http://www.lwow.com.pl/lwow2002/o2.html

 

Cerkiew Św. Aleksandra Newskiego w Łodzi

To jest to chyba jeden z najpiękniejszych łódzkich budynków. Za każdym razem przechodząc w okolicy z nieukrywaną przyjemnością spoglądam w stronę przepięknej cerkwii. Wygląda tak niesamowicie, że trudno się oprzeć wrażeniu że nie jest się w Łodzi, a np. w Konstantynopolu.

Cerkiew Aleksandra Newskiego w Łodzi

Od paru lat w remoncie, który już jest chyba na ukończeniu. Prawdziwa perełka architektury Łodzi, budowla z której każdy Łodzianin może być dumny.

Cerkiew Aleksandra Newskiego w Łodzi

Cerkiew Św. Aleksandra Newskiego w Łodzi

 

 

Cerkiew katedralna św. Aleksandra Newskiego - świątynia zbudowana w stylu rosyjsko-bizantyjskim na planie ośmiokąta z pięcioma absydami, przeznaczona na ok. 850 osób. Przysadzista wieża zakończona dachem i pięcioma wieżyczkami (od strony zachodniej), od środka polichromowana i zdobiona bogatą sztukaterią. W detalach widać wiele z bizantyjskiego przepychu: ornamenty, kapitele, pilastry. W cerkwi umieszczono witrażowe okna. Ikonostas posiada troje drzwi i jest rzeźbiony w drewnie dębowym.

Impulsem do budowy cerkwi stał się nieudany zamach na życie cara Aleksandra II 2 kwietnia 1879. Komitet budowy cerkwi zawiązał się 6 kwietnia, w jego skład wchodzi najwięksi łódzcy fabrykanci: Karol Scheibler, Juliusz Heinzel, Ludwik Meyer i Izrael Poznański. Już 16 kwietnia prezydent Łodzi Walerian Michał Makowiecki donosił władzom gubernialnym: "Mam zaszczyt donieść Waszej Wysokości, iż mieszkańcy miasta Łodzi, pragnąc upamiętnić dzień cudownego ocalenia drogocennego życia monarchy 2 kwietnia b.r., postanowili wystawić swoimi środkami prawosławną cerkiew św. Aleksandra Newskiego". Pod koniec roku do Sankt Petersburga udał się Hilary Majewski, aby zobaczyć tamtejszą architekturę. Na początku 1880 zatwierdzono projekt i wybrano działkę pod budowę przy ul. Widzewskiej (dzisiejsza ul. Kilińskiego 56. 8 maja 1884 odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego, a już w czerwcu budowla była gotowa - 11 czerwca odbyła się uroczystość poświęcenia świątyni.

Ustanowiona katedrą diecezji łódzko-poznańskiej.

Źródło: Wikipedia

Cerkiew Aleksandra Newskiego w Łodzi

 

wtorek, 19 lutego 2008
Twierdza Chocim

Chocim ... któż nie słyszał tej nazwy ? Legendarna twierdza nad Dniestrem na Kresach Wschodnich. Słynna szczególnie z dwóch bitew z Turkami. Los mimo dramatów i zwrotów historii obszedł się z fortecą łaskawie, zwłaszcza obecnie po ostatnich pracach prezentuje sie wspaniale. Na zdjeciach wygląda może nieco niepozornie jak jakiś mały zameczek, ale gwarantuje - to potwór przeogromny. Z perspektywy widza, który zwiedza go z wysokiego brzegu skarpy Dniestru nieco ginie, bowiem jest wkomponowany w linię brzegową. Wystarczy jednak się zbliżyć do fortecy, aby z każdym kroczkiem czuć się coraz mniejszym i słabszym.

Chocim - twierdza

Do zwiedzania jest poza samą fortecą cały jej teren. W lecie 2007 roku mury i wały zewnętrzne były w kiepskim stanie, ale wyglądało na to, że w najbliższym czasie poddane zostaną pracom renowacyjnym. Polecam też spicie piwka/drinka na wale Dniestru - widok zapiera dech w piersi.

Twierdza Chocim

Kwestia dojazdu ? W moim wypadku przypadek ... pojechaliśmy za flaszkę goriełki ze Stanisławowa podczepiając się do napotkanej przypadkiem zorganizowanej polskiej grupy. Serdecznie ich pozdrawiamy, szczególnie ich przemiłego przewodnika z Przemyśla. Warto zahaczyć o Chocim, najlepiej mają w planach przy okazji Kamieniec Podolski i Okopy Św. Trójcy. Będąc w Kamieńcu Podolskim widziałem busiki jeżdzące na trasie Kamieniec - Chocim. Na pewno są też jakieś komercyjne jednodniowe wycieczki. Na zwiedzanie na pewno parę godzin, jeżeli chce się poczuć to miejsce. A najlepiej parę dni ...

Twierdza Chocim

Twierdza Chocim - dziedziniec

 

 

| < Styczeń 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
Fotografia:
O Kresach
O Łodzi:
Podróże:
Polecam:
Pozostałe miasta: