sobota, 28 lutego 2015
Szaleństwo zmiękczonych promieni

Kiedyś nie było fotoszopa. Chcąc uzyskać efekty specjalne fotograf używał całej gamy różnych filtrów nasadzanych na obiektyw. Jednym z nich były filtry specjalne zwane Duto. Filtr Duto tworzy lekkie zamglenie i aurę delikatnego zmiękczenia. Na pewno doskonale kojarzycie charakterystyczne portrety z okolic lat 30-tych, tak specyficznie rozmyte, jakby z dziwną poświatą/aurą, a jednocześnie ostre w wybranych miejscach. To właśnie Duto. Poznajecie miejsce ? To kotłownia elektrowni zakładów Scheibler & Grohman. 

Duto to filtry lekko zmiękczające obraz, z najwyższej klasy szkła optycznego. Nacięte kołowo w szkle, delikatne linie pryzmatyczne, tworzą, przy maksymalnie otwartej przysłonie, aurę delikatnego zmiękczenia obrazu owocujące efektem subtelnego rozproszenia. Przy pełnej dziurze obiektywu i świetle "w mordę" często dają cylindryczne fale promieni światła na utrwalonym obrazie. Obecnie prawie się ich już nie używa, swój renesans miały jednak w okolicach lat 30/40-tych. Paradoksalnie są dokładnym przeciwieństwem dążeń wielu fanów fotografii do posiadania jak najostrzejszych obrazów. Jednak stosowane z namysłem i w określonych okolicznościach mogą nadać zdjęciom niepowtarzalny charakter. Nawet przypadkiem :) 

Technicznie: Rolleiflex Automat (1939) na Kodak Trix400, Ultrafin Plus 1+6/20C/8,5'

Zobacz też:

sobota, 14 lutego 2015
Łódź. Polska.

Od dawna miałem ochotę odwiedzić kompleks fabrycznych domów robotniczych Poznańskiego na wieść, że zostaną etapami poddane remontom i kompletnej renowacji. To do tej pory jedne z najfajniejszych łódzkich famuł. W końcu udało się wyrwać chwilę na spacer. Wszedłem w znane dobrze rejony po kolejnej dłuższej przerwie. I znowu zdziwienie. Znowu coś przeminęło, albo widzę jak odchodzi. Nie ma już dawnych domów robotniczych pobliskiej fabryki Izraela Poznańskiego w postaci jaką pamiętały pracujące pełnej parą zakłady. Ja ich nie widziałem za swojego żywota. Co ciekawe, powoli odchodzi w niepamięć również oblicze, które ja doskonale pamiętam. To mroczne, zamknięte oblicze szczelnych społeczności, dla których każdy przybysz z zewnątrz był wrogiem do szybkiej konfrontacji.  Jeszcze do niedawna strach było włazić w te zamknięte dziedzińce. Ale i to odchodzi.

Niebawem pojawią się tu śliczne odnowione ceglane kamienice, przeznaczone w większości na komercyjne zastosowanie, ew. do codziennego użycia dla szczęśliwców. Dawny klimat - i ten stary i ten wtórny okresu przemian - odchodzi w zapomnienie. Co tu dużo gadać, ja kocham taką Łódź jaką widać w tym kadrze. To piękne, zniszczone oblicze dawne potęgi. Te nawarstwione patologie, bieda, ale i duma połączona z uporem/determinacją. Do tego jeszcze cegła, bruk, te wszystkie kibolskie teksty - nie są na pewno chlubą miasta, ale idealnie oddają jego charakter  i tu nie ma się co oszukiwać. Do tego w tle ten wielki napis jednego z klubów sportowych. Specjalnie go nieco obciąłem, bo jednak "ŁÓDŹ. POLSKA" bardziej mi pasowało zdecydowanie do pełni kadru.

Technicznie: Rolleiflex Automat (1939) na Kodak Trix400, Ultrafin Plus 1+6/20C/8,5'

Zobacz także:

wtorek, 06 stycznia 2015
Zimowy kirkut

Od pewnego czasu zatęskniłem za wizytą na łódzkim kirkucie. W sumie chyba późną jesienią, gdy liście zaczęły lecieć z drzew, a sam cmentarz ponownie zaczynał się odsłaniać. Wiosną i latem jest zwykle gęsto zarośnięty, co oczywiście dodaje mu wiele uroku, ale chyba jednak najbardziej go lubię pomiędzy późną jesienią, a wiosną. Kilka razy się już tam wybierałem na poważnie, niestety schyłek zeszłego roku kompletnie nie sprzyjał planowaniu i realizacji niczego. W ostatnich dniach jednak ponownie pojawiła się okazja, a mianowicie zachęciła mnie informacja o planowanym spacerze z przewodnikiem po cmentarzu. Nie dość, że z przewodnikiem, to jeszcze za darmo. Kompania również się znalazła, więc czego chcieć więcej. Ruszyłem.

16209794795_ba2ed87000_o

Spóźniłem się jednak, więc głupio było dołączać do wycieczki. Toteż pospacerowałem sobie sam, przyglądając się tylko od czasu do czasu zwiedzającej grupie. Nie byłem w tym miejscu kilkanaście miesięcy, może ciut więcej. Błędnie założyłem, że to miejsce raczej się nie zmienia, ale jednak i nawet cmentarze w Łodzi zmieniają swoje oblicze. I tu się remontuje, przeprowadza rewitalizacje, pojawiają się nowe elementy. Delikatne to akcenty, ale jednak coś się zmienia. Także dziś dwa zdjęcia dla Was, tak na początek nowego roku. Oczywiście z najlepszymi życzeniami ode mnie. Zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń + satysfakcji z tego co robicie na co dzień.

16022441910_4b6e5d611e_o

Technicznie: Rolleiflex Automat, Carl Zeiss Tessar 3,5/7,5cm, Kodak Trix 400, Ultrafin Plus, Epson V600

Zobacz także:

| < Sierpień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Zakładki:
Fotografia:
O Kresach
O Łodzi:
Podróże:
Polecam:
Pozostałe miasta: