środa, 09 lipca 2014
Przepoczwarzenie

To prawda, że czas na Księżym Młynie wolniej płynie. Jednak i tu kończy się pewna epoka. Cała dzielnica robotnicza od kilku lat powoli przemienia swoje oblicze w nowoczesną adaptację postindustrialnej zabudowy. Obiekty są odnawiane, upiększane, zmienia się ich funkcja. Pojawiają się kreatywne rozrywki, modne happeningi, pikniki. Miasto chcę zmienić to miejsce bardzo mocno. W miejsce dawnych torów kolejowych - tej historycznej pętli scheiblerowskiej, która niegdyś była łódzką główną arterią - wkrótce pojawią się ścieżki rowerowe. Do fabrycznej szkoły wprowadza się Akademia Sztuk Pięknych z instytutem designu. Ma się pojawić tam wiele objawów współczesności. Zapewne nadejdą wraz z nimi wysokie ogrodzenia, kamery i strażnicy.

Kto zna łódzki Księży Młyn, ba ... zaryzykuje, kto choćby miał okazję raz na leniwy spacer wśród jego zakamarków ten na pewno zgodzi się z moją tezą. Łódź zmienia się nieodwracalnie. Czar pięknego industrialnego miasta powoli odchodzi na karty historii, kadry fotografii czy zwoje pamięci. To już nigdy nie będzie to samo. Nie będzie umorusanych dzieci biegających w uroczym fabrycznym bordello. Nie będzie dziesiątek panoszących się kocurów, gołębi. Nie będzie niebezpiecznych młokosów, czy szczerych gęb lokalsów i wyrytych na nich historii. Pojawią się kawiarnie, inni ludzie z innej bajki. Inne realia, inne problemy. Inne oblicze. Inna Łódź. Niby fajnie, ale i bardzo szkoda.

Technicznie: Rolleicord Va + Xenar 3,5/75mm na Kodak Trix400, Ultrafin Plus 1+6/20C/8,5'

Zobacz także:



czwartek, 05 czerwca 2014
Falujące zmiany

Wszystko płynie i nic nie pozostaje takie samo. Dotyczy to oczywiście i Łodzi. W ostatnich latach obserwujemy na co dzień intensyfikacje tych przemian. Rozpadają się zabytki, niszczeją piękne obiekty, wiele miejsc kompletnie zmienia swoje oblicze. Są również i przemiany efektowne i budzące uznanie. Jednym z przykładów jest ukończony niedawno remont części dawnego imperium Scheiblerów - konkretnie ArtInkubatora.

Na zdjęciu sfocony jeszcze w trakcie prac remontowych jakiś czas temu. Jakoś mam słabość do tych sklepień fabrycznych, pełnych kratownic, podpór i innych konstrukcji. Ładnie to razem faluje, a obecnie te miejsce możecie podziwiać w trakcie właśnie trwającego FotoFestwialu 2014.

Technicznie: Rolleicord Va + Xenar 3,5/75mm na Kodak Trix400, Ultrafin Plus 1+6/20C/8,5'

Zobacz także:



piątek, 23 maja 2014
Zatopiony wrak

Ciemno, zimno, ale czarująco. Wszędzie tona kurzu, pajęczyny. Światło ledwie dociera, więc bez lampy czołowej i statywu w ogóle nie ma sensu ruszać się z domu. Pomyśleć, że jeszcze niedawno to miejsce żyło. I żyło przez niemal 100 lat minione. Ktoś schodził tym schodami spod syczących parą i parskających olejem maszyn, sprawdzał zawory, wskaźniki, coś tam kombinował przy swoim biurku. Czasem mam wrażenie, że Łódź ma bardzo wiele wspólnego z wrakami zatopionych okrętów/statków. Coś nagle przerwało dawny tok codziennego życia i wszystko zamarło.

Główna różnica jest taka, że na wrakach wszystko niszczeje naturalnie. Korozja, prądy morskie, wszelakie elementy życia robią swoje powoli niszcząc zatopione cuda techniki. W Łodzi jest podobnie. Ciut różnią się czynniki niszczenia, ale wrażenie jest podobne. Widzimy stan pośredni. Kiedyś była tu tętniąca życiem fabryka, dziś spoczywa wrak, a pewnie niebawem będzie tu jakaś super trendy restauracja, butik, czy centrum kultury ... pojawią się kamery, ochroniarze, selekcja na wejściu. Kurcze, uwielbiam ten stan mojego miasta. To coś przejściowego, co nigdy już nie powróci i potrwa tylko chwilę w skali rozwoju miasta. Czas zatopionych, ale jakże czarujących wraków.

Technicznie: Rolleicord Va + Xenar 3,5/75mm na Kodak Trix400, Ultrafin Plus 1+6/20C/8,5'

Zobacz także:

| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
Fotografia:
O Kresach
O Łodzi:
Podróże:
Polecam:
Pozostałe miasta: